środa, 31 grudnia 2025

Podsumowanie roku 2025

 Moje dziewiarskie osiągnięcia w tym roku



   Ostatni, męski sweter, już, lada moment będzie skończony, więc też go doliczam do tegorocznych robótek. Szydełko i w tym roku króluje, drutów mniej za to projekty większe.

Przeczytane/wysluchane:

90. "Potomkowie. Gwóżdż do trumny" t.3 - Agata Bizuk
91. "Wymarzona rodzina" Marcel Moss
92. "Teściowe i fałszywy papież" Alek Rogoziński.
93. " Mała wojenna biblioteka" - Kate Thompson - książka, która mnie urzekła. 
Opowiada historię londyńskiej bilioteki, która w czasie nalotów na to miasto podczas II wojny światowej została przeniesiona do podziemnej stacji metra. Historię oparto na faktach, jest mi bliska, wszak od kilku lat pracuję w bibliotece. Z zaskoczeniem czytałam o tym, jaką rolę to miejsce odgrywało w życiu tatmtejszej społeczności, w pełni identyfikuję się z postawami głównej bohaterki. Dla niej biblioteka to nie tylko wypożyczalnia książek, to miejsce spotkań ludzi z różnymi problemami, miejsce rozmów, schronienia w trudnych życiowych momentach, ale też miejsce radości, ciekawych wydarzeń. W ten sam sposób traktuję moją bibliotekę oraz jej czytelników. Dla mnie moja szkolna biblioteka to centrum wszystkiego, to mocno bijące serce mojej szkoły. Podobnie było z małą wojenną biblioteką w londyńskim metrze. Gorąco polecam.

   Pobiłam swój ubiegłoroczny czytelniczy wynik. Nie dobiłam jednak do setki. To moje czytelnicze wyzwanie na przyszły rok.

   Poza tym poznałam ciekawych ludzi, znów odbywają się comiesięczne spotkania miłośniczek robótek ręcznych w mojej wiejskiej bibliotece, były Targi Woolfashion, kilka podróży a przede wszystkim dużo pięknych chwil spędzanych z rodziną. 

 W Nowym Roku życzę wszystkim przede wszystkim zdrowia, pięknych chwil w gronie rodziny oraz mnóstwa dziewiarskich projektów.

A jakie postanowienia mam na przyszły rok?

   Przeczytać sto książek i nauczyć się robić na szydełku tunezyjskim i jeszcze kilka innych rzeczy, ale zostawię je dla siebie :-)


niedziela, 14 grudnia 2025

Z cekinami

    Burgundowa kamizelka powstała z tego samego zestawu włóczek, co ten sweterek (klik). Prezentuje się tak.

   Kolejny sweterek powstał  dodatkiem większych cekinów, z zestawu włóczek kupionych na Targach Woolfashion w listopadzie. To włóczki od Sadness Garn - Mohair Silk o składzie 57% moheru, 28% jedwabiu i 15% wełny ( 25g/212m), kolor o nazwie Dark Fudge nr 4381 i włóczkę z cekinami Paijett to bawełna 55% i polyester 45% (50g/140m), kolor Espresso Sparkle nr 3086. 

  Sweterek prosty, robiony od dołu, zszywany tylko na bokach, rękawy nabierane po zszyciu i robione na okrągło, dół swetra i rękawów oraz dekolt wykończony i-cordem podwójną nitką z moheru.

Tydzień trwało przekładanie cekinów pęsetą  z lewej na prawą stronę. Efekt poniżej.


Sweterek świetnie się nosi, wygląda zjawiskowo. Na karnawał jestem gotowa.

Przeczytałam/wysłuchałam:

79. "Kolaborantka" Barbara Wysoczańska
80. "Rozdzielenie przez los" Małgorzata Manelska
81. "Czartoryska. Opowieść o matce" Monika Raspen
82. "Lwowska opowieść. Dotyk marcepanowych marzeń" t.1 - Katarzyna Majewska-Ziemba
83. "Lwowska opowieść. Gorzki smak rosolisu" t.2 - Katarzyna Majewska-Ziemba
84. "Lwowska opowieść. Zapach bajgli z nadziei" t.3 - Katarzyna Majewska-Ziemba
85. "Zapomniana niedziela" Valerie Perrin
86. "Być jak Ingrid" cz. 0,5 - Agata Bizuk
87. "Potomkowie. Skóra na niedźwiedziu"t.1 - Agata Bizuk
88. "Potomkowie. Do grobowej deski" t.2 - Agata Bizuk
89. " Niewygodna" - Patrycja Volny





Podsumowanie roku 2025

 Moje dziewiarskie osiągnięcia w tym roku    Ostatni, męski sweter, już, lada moment będzie skończony, więc też go doliczam do tegorocznych ...